Niezobowiązująca wycena
Kontakt
Facebook

Dlaczego strona nie działa – najczęstsze powody

Strona internetowa to wirtualna wizytówka firmy, która w dużym stopniu przyczynia się do liczby pozyskiwanych klientów. Jednak czasami z przyczyn niezależnych od nas, nawet najbardziej niezawodna witryna może przestać działać. W artykule przedstawiliśmy kilka najczęstszych przyczyn, które powodują nieprawidłowości w działaniu strony internatowej w wirtualnej przestrzeni.

Nasza strona nie działa, bo wygasła domena

Chaos dnia codziennego, praca, dzieci, zakupy itp. Znajdujemy trochę czasu żeby zajrzeć do Internetu i sprawdzić naszą stronę. Jednak po wpisaniu adresu wyskakuje nam komunikat „Nie udało się znaleźć serwera DNS” lub „Ta witryna jest nieosiągalna”. Co to może oznaczać? W 99% skutkiem tego jest nieprzedłużona domena. Jednak jeżeli opłaciliśmy hosting, wciąż mamy dostęp do plików umieszczonych na serwerze FTP. Musimy pamiętać, że gdy nie opłacimy na czas domeny może ona zostać przejęta przez kogoś innego, a to może wiązać się z wieloma nieprzyjemnymi konsekwencjami.

Nieopłacenie lub awaria hostingu

Tak samo jak w przypadku domeny, nieopłacenie hostingu może być skutkiem pojawienia się komunikatu informującego o błędzie. Brak opłacenia hostingu powoduje niedziałanie strony, a w niektórych przypadkach nawet poczty jeżeli była na tym samym serwerze co witryna. Dodatkowo można stracić dostęp do serwera FTP z plikami strony. W celu uniknięcia tego typu nieprzyjemności powinniśmy regularnie logować się do panelu hostingowego i sprawdzać datę do której został on opłacony.
Brak dostępności naszej strony może być także skutkiem awarii hostingu. Jeżeli korzystamy z usług małych firm hostingowych, awaria może spowodować nie tylko brak dostępu do strony hostingu, ale także do panelu zarządzania domeną. Jednak w przypadku wykupienia usługi u dużych firm hostingowych ryzyko nie działania innych elementów prócz serwera jest mało prawdopodobne. Dlatego też gdy wiemy, że opłaciliśmy hosting a strona wciąż nie działa w pierwszej kolejności powinniśmy zadzwonić lub wejść na stronę usługodawcy oraz sprawdzić czy nie ma komunikatu o przerwie technicznej lub awarii.

Strona zaatakowana przez hakera

Dla wielu złodziei włamanie do mieszkania, samochodu itp. nie stanowi wielkiego wyzwania. Tak samo może być w przypadku ataku hakera na naszą stronę. Zależnie od rodzaju ataku na pierwszy rzut oka możemy go nie zauważyć (zmiany widoczne są tylko dla robota sieciowego – cloacking). Czasami haker zmienia jedynie drobne elementy, jednak często spotykane są także ataki na większą skalę takie jak np. całkowita zmiana treści lub wprowadzenie do kodu szkodliwego wirusa itp.
Kiedy haker zmieni sporą część treści bez problemu można rozpoznać, że po wpisaniu naszego adresu w przeglądarce pojawi się inna strona zamiast naszej. W przypadku podmiany strony niemal pewne jest, że na naszej stronie może pojawić się komunikat z najaktywniejszych hakersko krajów takich jak Turcja, Chiny czy Rosja. Hakerski kod może także dodawać np. spamerskie linki do stron, z którymi nasza witryna nie ma nic wspólnego.
Gdy nasza treść nie została zmieniona, a haker umieścił jedynie wirusa postawienie właściwej diagnozy włamania może być nieco trudniejsze. Szczególną czujność powinno wzbudzić blokowanie naszego serwisu przez antywirusa. Często zainfekowane strony są oznaczone w wyszukiwarce komunikatem „ta witryna mogła paść ofiarą ataku hakerów”. Warto zainstalować narzędzie Google Search Console, dzięki któremu otrzymamy powiadomienie o ewentualnym zagrożeniu na nasz email.
W przypadku ataku hakera istnieją dwie możliwości rozwiązania tego problemu. Jedną z nich jest przywrócenie kopii zapasowej witryny, której regularne wykonywanie powinno być obowiązkiem każdego właściciela strony. W przypadku gdy nie posiadamy własnej kopii z problemem należy zwrócić się do serwisu hostingu, który w większości wykonuje kopię z automatu i przesyła na życzenie klienta. Jednak jeżeli wirus jest na stronie dłużej niż tydzień istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie on również w kopii zapasowej.
Kolejną metodą jest analiza i usunięcie podejrzanych fragmentów z kodu źródłowego. Jednak może to zrobić tylko osoba znająca język programowania, w którym powstała strona. Zainfekowane złośliwym kodem są często pliki JavaScript, index.php, pliki szablonów stron. Nie jest to oczywiście regułą, w przypadku kilku plików sprawdzenie nie powinno stanowić problemu, jednak gdy witrynę tworzy kilkaset plików – zweryfikowanie i znalezienie wirusa to nie lada wyzwanie.

Odpowiednie narzędzia m.in. Google Search Console pomagają weryfikować zagrożenia na witrynie | źródło: www.whitepress.pl
07 maja 2019
Postaw na
profesjonalną
stronę WWW

Dowiedz się więcej
o stronach WWW

Zalety własnego sklepu internetowego

10 stycznia 2019

Sprzedaż coraz częściej przenosi się z tradycyjnych sklepów do ich internetowych odpowiedników. Ludzie coraz częściej doceniają zalety sprzedaży internetowej, nie …

Responsywna strona www

11 grudnia 2018

Dostęp do Internetu posiadają już nie tylko komputery, a także urządzenia o innych gabarytach. Wraz z rozpowszechnianiem dostępności nowych technologii …

jak zrobić dobrą stronę internetową

Jak zrobić dobrą stronę internetową?

07 listopada 2018

Dobra strona internetowa powinna być jak rodzinny dom. Znajdować się w miejscu które łatwo można znaleźć, zachęcać miłym, gościnnym wyglądem, …